Koczowisko dekadencji
 
Koczowisko dekadencji jest internetową audycją na temat wolności.

Nadajemy w poniedziałki o 20:00. Zapraszamy!

Kup 2 DVD z Koczowiskiem Dekadencji



tylko 19 zł

Streamujemy na serwerach

Audycja z dnia: 2009-06-22

Audycja z dnia: 2009-06-22
W poniedziałek


prowadził Martin i goście

W Koczowisku Dekadencji ciągle coś nowego: tym razem koczowisko z czwórką gości! Jeszcze o sądach i policji, o lekcjach przedsiębiorczości w szkole, o tym jak popularny jest patriotyzm i wiele innych dygresji - jak to zawsze wśród koczujących dekadentów.

Słuchaj teraz



albo:
Ściągnij Mp3! (37.8 MB)

Komentarze:
1. Maniek współprowadzący/na czacie Buchaj 2009-06-22 18:02:47
    Mam nadzieję że sie podobało

2. kosciol_katolicki 2009-06-23 03:42:12
    Ave

3. JakubK 2009-06-23 04:06:24
    Dobre było ale jak Martin zagrał .......... łooo;D

4. EmoKrawiec 2009-06-23 04:16:13
    No kurde kościuł katolicki nie Ave ssatanuj no! 
mi się podobało, pewnie dlatego że dzwoniłem... 
a wam?? :D

5. Kreator 2009-06-23 07:56:50
    I to co powiedziałem dzwoniąc nie jest konserwatywnym ZUEm wcielonym? :P 
 
Nie popierasz raju na ziemii jaki lewica chce zrobić ;)? "RAJ NA ZIEMII" made in china :) (TM) (R)

6. nameczanin aka Namek 2009-06-23 11:50:45
    Mimo wszystko wolałbym gości bardziej zdecydowanych na życie, z wykształconymi chociaż trochę poglądami. Bo "żeby było dobrze" to zdecydowanie - jak Martin określił - polityczne gadanie (czy pieprzenie?).

7. Kreator 2009-06-23 12:15:28
    Nie mów hop, bo zamierzam się w końcu wybrać do Warszawy :P to jeszcze trafi akurat na koczowisko i będzie trauma :P u coniektórych słuchaczy do końca UNII lub Świata w co kto wierzy ;P.

8. Kreator 2009-06-23 12:17:03
    PS. 'Patriota, któremu wszystko wisi...' to mój ulubiony fragment programu ostatniego ;D. Hasło miesiąca :) i jak oddaje wspaniale to co ważne dla współczesnej młodzieży po reformie oświaty :P

9. Kylu 2009-06-24 05:15:57
    wiadomosci.wp.pl - apropo rejestrowania stron

10. Sołtys 2009-06-24 05:37:45
    ja zakładałem firmę przez 4 dni, normalną drogą, bez "znajomości" - więc nie chrzań Martin.

11. Kylu 2009-06-24 05:59:59
    Co się Martinie czepiasz. Przecież w Polsce jest jedno okienko przy zakładaniu firmy. Jedno w urzędzie miasta, jedno w urzędzie statystycznym, jedno w ZUSie, jedno w banku itp itd. 
A jeżeli chodzi o straż miejską: mam sąsiada. Pracował w fabryce samochodów. Gdy fabryka upadła (wszystko przez ten kapitalizm :p), gość poszedł do straży miejskiej. Głośno było o nim na osiedlu gdy wlepił mandat kumplowi, z którym wcześniej pracował fabryce. Mandat był za spożywanie w miejcu publicznym - nie jakaś tam alkoholizacja na rynku, ale kulturalnie piwko nad rzeczką. Oto co mundur robi z człowiekiem.

12. Kylu 2009-06-24 06:11:13
    Apropo jeszcze wysokości podatków: 50% stosunek budżetu do PKB + ZUS. 
Budżet nie uwzględnia pieniędzy jakie trafiają do kibla... yyy... tzn. do ZUSu. Ja lieceum skończyłem kilka lat temu to pamiętam jeszcze, że na przedsiębiorczości uczyli jak CV napisać (o biznesplanie nic nie mówili). 
A jeszcze zapadło mi w pamięci jak pani powiedziała, że urzędy pracy pomagają likwidować bezrobocie. Wtedy przestałem słuchać na lekcjach przedsiębiorczości :p więc nie wiem co dokładnie było na lekcjach przedsiębiorczości :( 
No i jeszcze kwestia podziału na pracodawców i pracowników. Tzn przedsiębiorców i pracowników. Przecież ten podział jest sztuczny. Jaka jest różnica między tym jak sprzątam u siebie w pokoju, a mam firmę która zajmuje się sprzątaniem w domach. Tu i tam sprzątam. Albo czym się różni to jak pomagam kumplowi naprawić samochód, a tym jak prowadzę warsztat samochodowy. To jest sztuczny podział.

13. Maniek wasz idol 2009-06-24 08:10:25
    Kylu ja na to samo wpadłem z tymi okienkami tylko mnie Martin z toku myślenia wybił

14. apatrz 2009-06-25 05:03:05
    a jesli moge to uderze troche w inna nute. Jesli chodzi o zakladanie firmy to wg mnie bez przesady, trwa to kilka godzin fakt, ze trzeba czekac ok. 3 tygodni ale caly proces nie powinien przekroczyc 8-12 godzin. Kto zaklada firme co miesiac albo co dwa - sa inne procedury w urzedach dla majacych firmy ktore sa znacznie bardzie uciazliwe - dla mnie gadanie o jednym okienku to taki sam slogan jak obnizenie podatkow. Trzeba sie skupic na tych rzeczach ktore sa co miesiac, kwartal, rok a nie raz przy zalozeniu.  
 
Co do audycji to Martin przeciez lubi dyskusje z osobami o malo wyraznie uksztaltowanych opiniach. Czuje sie wtedy jak ryba w wodzie gaszac ich i pokazujac, ze ma racje. Ciekawe, ze konkretne argumenty zawsze rozmydla i splawia. Co do doplat za studia, rowniez jestem przeciw, tylko wyjasnie Martinowi po co to jest. Mowiles, ze rynek sam wyreguluje zapotrzebowanie na pracownikow o danej specjalnosci - otoz nie bierzesz pod uwage jedenj rzeczy, a mianowice histerezy. Na calym swiecie w sposob posredni lub bez stosuje sie tego typu szytuczki.  
 
I jedno pytanie na koniec. Czy Becia jest jakas biurwa budzetowa, skoro pracuje w okolicach sadu i wspolpracuje z policja ?

15. Becia 2009-06-25 08:12:14
    jam jest. Choć określenia biurwa nie lubię - bardzo nie lubię.  
a czemu pytasz???

16. apatrz 2009-06-25 08:45:45
    czysta ciekawosc, ja tam nie jestem antybiurwowy jak Martin. Wiem, ze nie wszysycy co w urzedach pracuja sie lenia i maja wplyw na to co robia. pozdrawiam.

17. Becia 2009-06-25 08:58:21
    ja również pozdrawiam.

18. Random Walker 2009-06-26 00:39:04
    Martin, nie masz racii ze stypendiami. Problemem nie sa stypendia tylko finansowane przez podatnika uniwersytety. Sprywatyzowac wyzsza szkolnictwo i niech sobie oferuja stypendia komu im sie podoba. Najlepsze uniwersytety na swiecie ? wiekszosc w Stanach i wiekszosc prywatne, oferuja stypendia lepszym studentom. To normalne, dla takiego universetytu sukcesy przyszlych studentow sa doskonala reklama.  
 
Wybaczcie ortografie ale po polsku nie pisalem od lat.

19. lolek 2009-06-26 04:27:52
    Ta, dwa lata nie mieszka w polsce i już twierdzi że języka zapomina 
 
ścierwo

20. nojacieniemoge 2009-06-26 08:16:27
    tak, martin jest hipokrytą. udowodnił to, kasując komentarz.

21. wujek samo prawdo 2009-06-26 09:25:57
    Becia zrobila dywersje, przyznala sie, ze jest biurwa i teraz Martin nie wie co robic, tak bluzgal na biurwy jakie sa niemoralne, porownywal je do pracownikow obozow koncentracyjnych, a teraz wyszlo szydlo z wora.

22. jamendo 2009-06-26 09:57:34
    i dlatego wywalił tamtego komenta. ciekawe czy beci też nie sprzedają w spożywczakach jedzenia

23. Becia 2009-06-27 07:35:27
    nie dlatego wywalił tamtego komenta. autor tego komenta wie dlaczego ten koment został usunięty. i sprzedają mi jedzenie ;)bo ja tak naprawdę to jestem taką pół urzędniczką. nienawidzę słowa biurwa. jestem resocjalizatorką.

24. Zainteresowany 2009-06-29 05:04:38
    "... Ludzie pracują dla organizacji świadczącej usługi polegające na zabieraniu pieniędzy pod przymusem innym ludziom w imię zasady "bo tak" - i nie mają sobie nic do zarzucenia.  
Ale my mamy. I dlatego tych klientów nie obsługujemy!  
Ten, kto zabiera coś drugiemu pod przymusem i bez jego zgody jest według definicji złodziejem..." 
 
A ze taki resocjalizator ma placone tak jak pani w zusie to Martinowi nie przeszkadza ?  
To juz nie ma moralnych zawodow w tym kraju ? Martin wymysl prosze jakas zabawna teorie dlaczego resocjalizator jest moralny a pani z innego urzedu juz nie.

25. Kreator 2009-06-29 08:53:40
    system socjalistyczny trzeba niszczyć -można to robić jak mówiłem (gdy dzwoniłem) nawet bedac urzędnikiem. 
Ja nie mam nic do "Beci", ale niech się spyta siebie czy jest śrubą (sabotażem) między zębatkami trybików systemu czy kolejną zębatką tej maszyny. 
 
Jesli robi resocjalizacje w sposób oryginalny nieszablonowy, pomaga ludziom np. spisanym na straty przez leniwy system resocjalizacji 
- to wtedy uznam, że OK. 
 
Dlatego się pytam :P jak to jest ?? HĘ?

26. Becia 2009-06-29 08:55:28
    a czy w takim razie instytucje państwowe w ogóle nie powinny istnieć??? jak wszyscy będą pracować u prywaciarzy to będzie bardziej sprawiedliwie???

27. apatrz 2009-06-29 09:21:44
    zgodnie z tym co Martin mowil, resocjalizacja ludzi to samo zlo. Dlaczego ja mam placic za to, ze panstwo komus pomaga, resocjalizacja to jak zasilki dla bezrobotnych - czyli dawanie czegos za darmo. Niech sobie sam na to zarobi i oplaci, wtedy bedzie wporzadku wobec innych.

28. Kreator 2009-06-29 11:49:48
    Kiedyś nie było resocjalizacji - w kamieniołomach w karnej kolonii? Wyłupał parę ton skały, zaorał kilka pól od razu mu przeszła chęć kradzieży czy malwersacji. 
 
Dla nie przekonanych:  
-W XIX wieku też byli kuratorzy, pracownicy społeczni. Ale ich opłacał kościół lub prywatni bogacze chcący w swojej społeczności pomóc ludziom z problemami. No i to działało, bo wiedzieli co się dzieje w ich okolicy i umieli najlepiej to wykorzystać (kapitalistyczna skuteczność i ograniczanie marnotrawstwa). 
 
W Anglii, by robotnicy po pracy "nie rozpijali się i nie bili żon i dzieci", wybudowali kapitaliści im stadiony sportowe na osiedlach robotniczych by mieli zajęcie i nie rozleniwiali się. (tak powstała pierwsza z lig Angielskich!) 
 
We Florencji Medyceusze (XVI wiek) i inni możni zbudowali szpital dla podrzutków (by rozwinąć miasto i zawczasu rozwiązać problem przestępczości) z jak na tamte lata najlepszą opieką - bo złożoną w większości z sióstr zakonnych i szpitalników! 
To tak jak by obecnie prywatną klinikę za free z najnowszym sprzętem, lekarzami i tomografami dano dla Nowej Huty od Bogaczy Krakowskich. Jest tak obecnie? NO NIE. 
Dlatego wolę jak ludzie sprytni i z zasadami się bogacą (bo rozwiązują problemy ludzi te prawdziwe), niż ci co znają przepisy, żydowskich prawników i kruczki jak dzieje się we współczesnej biurokracji. 
Czy którykolwiek z bogaczy TOP 100 Polski myśli jak rozwiązać problemy państwa, narodu, społeczeństwa? Jak usprawnić działanie w swojej okolicy i przy okazji sobie zarobić jak problem się usunie? 
 
PS. Nie potępiam urzędników jeśli ułatwiają drogę przez przepisy powiedzą do jakiego okienka iść na kogo się powołać lub coś na lewo załatwią jak nie mamy czasu... 
NIENAWIDZĘ urzędników, którzy trzymają się kurczowo patologicznego prawa, przepisów i niespójnych UE/PL-norm, które są sprzeczne same z sobą! 
 
Biskup Williamson uznał oszukiwanie urzędników i unikanie podatków za moralne, ponieważ socjalizm jest niemoralny, a w czasach Jezusa podatki wynosiły góra 20%(oddajcie cesarzowi co cesarskie) a nie 80% jak obecnie zsumowane wszystkie obciążenia podatnika w cywilizowanym świecie. 
 
Niewolnik w starożytnym Rzymie mógł odłożyć 10-20% ze swoich zarobionych w niewoli pieniędzy. No to jesteśmy wszyscy niewolnikami w takim razie i to patrząc z punktu najgorszej epoki pod względem niewolnictwa. Pańszczyzna też podlegała pewnym regułom i chłop też miał więcej niż 20% ze swojej pracy nawet w najgorszym okresie XVII wieku.

29. Kreator 2009-06-29 13:13:34
    Ale chłop nie pracował pańszczyzny 100% swojego czasu bo by umarli z głodu - prawda i by nie było chłopów (logiczne)?. 
I nie wierzcie w te bajki co wam w szkole wciskają :P. Oczywiście były takie idiotyczne czasy kiedy chłop miał zapisane np 7 dni pańszczyzny w tygodniu, ale nikt nie bierze pod uwagę, że to rozchodziło się zgodnie z tamtymi przepisami na całą jego rodzinę. Chłop miał więcej niż 2 synów na ogół, więc 7 dni pańszczyzny potrafili zrobić ekipą w 2-3 a potem robili na swoim jak mieli lub na dzierżawie. 
Chyba się nie mylę ;> keeveek? 
 
PS. Historyk mój w podstawówce (ten co nie trzymał się programu) mówił, że Polska upadła właśnie przez pańszczyznę, bo chłopi nie utożsamiali się z krajem. Czuli się wyzyskiwanie bo ograniczano ich wolność (o której tu mówimy często) 
 
Dostęp do ustroju republikańskiego I RP miało ZAWSZE mniej niż 15-20% ludzi na ogół ok. 10% brało udział w życiu publicznym. Z jednej strony ok bo prostacy nie mieli wpływa na psucie ustroju, ale z drugiej szlachta "spatologizowana" po upadku Jagiellonów nadawała sobie przywileje psujące wolnościowy ustrój kraju. 
 
W XVIII wieku gdyby los chłopów był lepszy i by byli na swoim to by zasilili szeregi nowoczesnej armii jaka powstawała za Stanisława Augusta Poniatowskiego. Gdybyśmy przetrwali Carycę Katarzynę z jej nienawiścią do RP to w XIX wiek weszlibyśmy z 900 000km terytorium i jedną z silniejszych armii świata. W XIX wieku nikt nie chciał wojować, więc byśmy w pełni korzystali z kapitalizmu a teraz od Wrocławia do Doniecka byśmy mieli 8 pasów autostrady i to do Unii naszej by wstępowały Niemcy a nie my do ich socjalistycznej unii :P. 
 
Wolność jednych nie może być kosztem drugich. Im szybciej to wprowadzimy u nas tym szybciej światowe psy socjalizmu będą klękać i składać hołd Pruski nam wolnym od kajdanów socjalizmu!

30. Becia 2009-06-30 05:07:48
    Kreator. Nie wiem czy to nie szablonowy sposób, ale ja wykorzystuję swoje umiejętności. Prowadzę z nimi warsztaty teatralne i malarskie. Mam zajęcia zazwyczaj grupowe, choć czasem też rozmowy indywidualne. Czasem o Bogu, czasem o ich miłościach, bo nawet w więzieniu się takie rzeczy przeżywa. Może nawet bardziej niż na wolności.  
I jeszcze jedno. Pracuję ze skazańcami, którzy pracuję społecznie na potrzeby np aresztu czy sądów. Sprzątają, robią meble, chyba nawet jakąś drukarnie tam mają. Państwo więc zaoszczędza na zatrudnianiu kogoś do robienia tych rzeczy. Po części spłacają swój pobyt w areszcie, za który faktycznie płacą podatnicy.  
Nawet jeśli jeden na 100 po wyjściu stanie się lepszym człowiekiem to wierzę w słuszność swojego zawodu.

31. Becia 2009-06-30 05:11:24
    i jeszcze. do niedawna prowadziłam rodzinny dom dziecka. pieniądze dostawałam od państwa. był to dom przejściowy. taki gdzie dzieci trafiały w okresie adopcyjnym przed pójściem do przydzielonego im domu. gdyby nie my, osoby tam zatrudnione, dzieci by mieszkały w domu dziecka, na który też by podatnik zapłacić musiał, ale w o wiele gorszych warunkach fizycznych i psychicznych.  
czy takie dzieci naprawdę muszą ponosić karę gupoty swoich rodziców - biologicznych. czy nie należy im dać szansę. nawet kosztem oddania złotówki czy dwóch ze swojej pensji???

32. apatrz 2009-06-30 06:16:11
    ja tam to rozumiem, ale zgodnie z teoria panstwa antysocjalistycznego to takie dzieci razem, ze skazancami chyba Martin by stracal w otchlan.

33. Becia 2009-06-30 06:33:05
    dzieci chyba nie. on tylko uważa, że nikt nie powinien odbierać ich rodzicom, nieważne jacy oni są. ja się tu z nim nie zgadzam, ale cóż. nie we wszystkim musimy być zgodni.

34. obtch 2009-06-30 08:55:25
    Czy nikt nie zauważył, że granice są otwarte i sponsorowany student może wyjechać ?

35. Martin 2009-06-30 09:36:54
    Tak z innej trochę beczki: 
 
Czy ktoś mógłby wyjaśnić temu idiocie Keeveekowi, że pisanie tutaj jest bez sensu, bo każdy jego wpis i tak usunę? 
 
Już za sam brak pojmowania tak prostych rzeczy należało go wpisać na Czarną Listę. 
 
Czarna Lista znajduje się do wglądu tutaj: www.martinlechowicz.com 
 
A, i jak któryś dyskutant powie, że jestem hipokrytą, bo wyrzucam obraźliwy wpis z mojej własnej strony, to zaraz sam się znajdzie w towarzystwie tego pana. 
 
A jak nie umiesz, czytelniku, słuchaczu, et hoc genus omne, przedstawiać swoich argumentów bez personalnych złośliwości i wyzwisk, to może zacznij się zadawać z innego rodzaju ludźmi niż do tej pory. Naucz się rozmawiać jak człowiek, a dopiero potem wróć. 
 
Przypominam: 
To nie jest strona państwowa. To jest strona prywatna! 
Oznacza to między innymi, że mam prawo wywalić każdego kogo chcę, kiedy tylko chcę, i z jakiego tylko chcę powodu. 
 
Tak samo jak ty w swoim domu nie musisz się przed nikim tłumaczyć, tak samo ja w swoim. 
 
Czy to jest jasne?

36. Becia 2009-06-30 09:43:41
    Tak, panie władzo ;)

37. Chomik 2009-06-30 09:51:15
    ale to nie tlumaczy chamstwa gospodarza strony, jesli zalozyles ta strone to dobrze, ale nie masz zadnego prawa obrazac innych. Nie myl chlopcze pojec wlasnosci i kultury.

38. Martin 2009-06-30 10:06:04
    Ok - Chomik wpisany na Czarną Listę. 
 
Wpis zostawiam na pamiątkę i zapraszam następnych.

39. Kreator 2009-06-30 11:45:53
    Wywalenie keeveeka trochę podziurawiło strukturę komentarzy, nie widać dlaczego ludzie się z nim nie zgadzają. No ale mi tam bez różnicy. Wasza piaskownica...

40. Krzycho 2009-06-30 13:07:56
    Ale kto cię Anonim zmusza żeby dawać kasę na ściepę...

41. Martin 2009-06-30 14:30:57
    Dobra. 
Widzę, że nie rozumiecie po polsku, panowie trolowie. 
 
Wyłączam komentarze na czas nieokreślony. 
 
Przy okazji, ciekawy zbieg okoliczności... 
Zastanawiam się ostatnio nad przyszłością Koczowiska. Dyskutujemy o tym z Hugo od czasu do czasu. I coraz bardziej skłaniam się do zmiany profilu audycji na bardziej poważną. Na zdecydowanie wyższym poziomie niż do tej pory. 
 
Jest sporo młodych, wesołych i fajnych ludzi, którzy luźno sobie traktują życie i w nic się raczej nie angażują. Ale nie wiem czy to dobry pomysł, żeby Koczowisko było kierowane do takich ludzi. Coraz bardziej czuję, że nie, że ta droga prowadzi donikąd. Koczowisko miało pełnić przede wszystkim rolę edukacyjną, a dopiero potem rozrywkową. A zrobiło się odwrotnie... 
 
Chętnie podyskutowałbym na ten temat ze słuchaczami, żeby dowiedzieć się co o tym sądzą, ale za dużo tu osób, którzy sprowadziliby dyskusję do oskarżania i odpowiedzi na oskarżenia. 
 
Może czas na poważne radio wolnościowe? Może stworzyć audycję dla tych, którzy traktują wolność poważnie, a nie dla ludzi, którzy przychodzą tylko dla zabawy i wygłupów, a przy okazji usłyszą, że jesteśmy niewolnikami w zbiurokratyzowanym, socjalistycznym kraju jako część systemu, który dba już tylko sam o siebie i rozrastając się w niekontrolowany sposób, w końcu nas zdusi? 
 
Ja się lubię wygłupiać. 
Ale dwie rzeczy: sprawę wolności i sprawę Boga - traktuję śmiertelnie poważnie. 
 
Co nie znaczy, że muszę o nich mówić grobowym tonem, oczywiście. 
 
Ale nie chcę też, żeby jedyne radio wolnościowe w Polsce zmieniło się w piaskownicę. 
 
Veto. 
 
Tych, którzy chcą porozmawiać poważnie o przyszłości Koczowiska (może z nową nazwą?) zapraszam do dyskusji na forum: www.nieprofesjonalisci.com 
 
Pozdrawiam i miłych wakacji życzę!

Skomentuj:
Imię: