Koczowisko dekadencji
 
Koczowisko dekadencji jest internetową audycją na temat wolności.

Nadajemy w poniedziałki o 20:00. Zapraszamy!

Kup 2 DVD z Koczowiskiem Dekadencji



tylko 19 zł

Streamujemy na serwerach

Audycja z dnia: 2009-03-02

Audycja z dnia: 2009-03-02
W poniedziałek


prowadził Hugo i Martin

Czy grozi nam zalew obcokrajowców ze wschodu? A może by tak otworzyć wszystkie granice?

Słuchaj teraz



albo:
Ściągnij Mp3! (51.6 MB)

Komentarze:
1. small_brother 2009-03-03 01:06:46
    Sorka, że mnie nie było.. wyjazd miałem:(

2. :) 2009-03-03 04:38:37
    Zniesc granice! Stworzyc rzad swiatowy! Chrzescijanie do gazu!

3. mulelopmulel 2009-03-03 05:18:55
    szkoda, że prowadzący nie do końca wyjaśnili co rozumieją przez "granice". 
Jak rozumiem chodziło im raczej o zniesienie ograniczeń w przepływie towarów, ludności itp a nie o utworzenie jednego rządu światowego.

4. Kasper 2009-03-03 09:37:04
    te pliki mp3 coraz większe ;]

5. Anonim 2009-03-03 11:36:30
    Kajne grencen

6. Majerane_K 2009-03-03 11:45:06
    Tak w sumie to temat taki mało dyskusyjny :>

7. Kreator 2009-03-03 13:31:55
    Granice a administracja to 2 różne rzeczy 
w XIX wieku Chile i Peru podzieliły pustynię. 
Peru po swojej stronie nie robi nic. Bo ma to "we dupye" rządzą socjaliści itd ;). 
W Chile też rządzą socjaliści obecnie, ale mają nadal trudny do popsucia kapitalizm i na wysokości 3000m n.p.m. nagle klepisko imitujące drogę i wycięte krzaczki zamienia się w asfalt i postoje z kranem na wodę. Tu zaczyna się Chilijski socjalizm (wydawanie podatków). Chilijski kapitalizm zaczyna się 100km dalej gdy jest pierwsze miasto, posterunek celny i firmy w nim się znajdujące. 
 
Kiedyś granice w Europie wyglądały tak samo. Czyli był Poznań i Berlin a pomiędzy strefa mieszana gdzie robiło się interesy. Jedni mówili po Polsku inni po Niemiecku. Ale jak to zwykle Niemcy naród socjalistyczny do szpiku kości musieli wszystko sp... rozbiorami i się zaczął sajgon graniczny w Europie. 
 
Rosjanie jak to ruscy zaraz najgorsze pomysły jak komunizm, rasizm i inne debilstwa od Niemców wzięli i też zrobili na granicy zaborów posterunki celne i strzelających kałmuków. I tak potem między Francją a Niemcami itd... 
 
Schangen to mały powrót do normalności bo do stanu z XVIII wieku gdy było normalnie nadal bardzo daleko. Ale Polacy zniszczyli 3 cesarzy w 1918, zniszczyli nazistów niemieckich, zniszczyli komunę, to i te zasraną UE zniszczymy z jej socjalizmem. 
PS. Ja jestem w każdym razie dobrej myśli ;D. Znowu zapanuje sarmacki miecz i wolność ograniczona tylko cudzą wolnością :P. a Granice będą wyznaczone słupkami betonowymi jako ciekawostka i oznaczenie, że to tu Polacy wydają swoje NISKIE podatki (MIEJMY NADZIEJE :P) a nie Niemcy czy UNIA

8. Kreator(Kapitalizmu_for_UE_ver2.0) 2009-03-03 13:38:02
    PS. z Francji do Niemiec przed 1871 rokiem można było przejść jak obecnie w Schangen. Ale była wojna niemiecko-francuska, potem Bismarck przejął kanclerską władzę (którego tak Niemcy kochają) i zrobił zamknięty obóz koncentracyjny 'nur fjur dojcze' z pruskim ordnungiem. No a poza tym Niemcy były całkiem normalne bo do 1871 roku to było kilka krajów i taka Turyngia, albo Bawaria to był całkiem luz ;) 
Niestety państwowe szkoły (stawiane masowo przez rząd pruski) stworzyły nową wizję Niemiec w głowach dzieci co potem ewoluowało w nacjonalizm a potem wersje socjalistyczne nacjonalizmu. Teraz stopniowo do szkół wprowadza się europeizm czyli wmówi się ludziom, że poza UE żyją smoki i terroryści ;).

9. Kacper 2009-03-03 14:06:24
    Rozwalić granicę , rozdupczyć mury ,budować mosty - ładnie brzmi ,ale niestety z ówczesną władzą to niemożliwe.

10. Infernaliusz 2009-03-03 15:25:51
    Proponuję temat następnej audycji - Czy partie polityczne są jedyną alternatywą, by coś zmienić. PZDR

11. keeveek 2009-03-03 16:16:14
    taaa... zniesienie granic, to chyba proponują niektórzy w waszej ukochanej unii europejskiej. po prostu nie wiecie, o czym mówicie :D

12. Kreator(Kapitalizmu_for_UE_ver2.0) 2009-03-03 17:35:17
    dobra nie czaicie górnolotnych haseł to poziomem dresa wam pojade ziomy. 
Jechała moja koompela baną czaicie? :P 
 
No i do osobówki wsiada jej czarny i coś mu wygląd jej nie pasował i... spytał się czy jest Włoszką :D. Zaczał coś po włosku gadać. Potem przypomniał sobie, że coś po Polsku umie. 
 
Zaczął nawijać jak to fajnie w UE a na końcu, że teraz jedzie do Szwecji bo socjal we Włoszech był za mały. 
 
PS. I, że w Polsce nie może wytrzymać bo mu powiedzieli w urzędzie, że nie płacił podatków tutaj i nie dostanie darmowej szkoły dla swoich dzieci. ALELUJA! Ja chce otwarych granic, ale bez socjalizmu, wtedy nikt poza pracowitymi Żydami, uciekinierami przed "tolerancją" i normalnymi uczciwymi ludźmi tu nie będzie chciał mieszkać. O TO CHODZI. w XVI wieku tu się jechało do pracy a ZAMOŚĆ powstał bo NIE PŁACONO TAM PODATKÓW to był przywilej, a nie dopłata i socjal. PRZYWILEJ TO BRAK KONTROLI BRAK PODATKÓW a nie dotacja na dziecko, dupe maryny itd. 
 
KONIEC I BOMBA KTO NIE SŁUCHAŁ TEN TRĄBA.

13. dociekliwy 2009-03-04 03:35:44
    tak dzis przesluchalem wczorajszej audycji, i mam takie male pytanie. Dotyczace juz watkow koncowych. Skoro jestescie za wolnym rynkiem i mowiliscie zeby przeniesc produkcje cala do Chin, a u nas mialyby byc tylko usulugi, to moje pytanie jest nastepujace: czy Wy w to wierzycie ? toz to bzdury, nie da sie ekonomicznie przeprowadzic takiego przebranzowienia poniewaz i tu argumnety bo bez nich ani rusz: 
- kto by pokryl ogromne koszta zwiazane z przebranzowaniem, 
- byla by wieksza konkurencja (nizsze ceny) co za tym idzie nizsze zarobki skoro by wszysycy swiadczyli uslugi (brak produkcji). 
- nie jest mozliwe swiadczenie uslug bez doplywu srodkow z produkcji (prawo ekonomii) skoro bysmy musieli placic za rzeczy chinczykom to skad by u Nas byla kasa - no chyba ze Chinczycy po pracy przyjezdzali by na masaze do nas. 
- wlasnie dlatego wzystko musi miec rownowage uslugowo - produkcyjna.

14. Martin 2009-03-04 03:47:24
    Stany Zjednoczone tak właśnie funkcjonują. Cała gospodarka jest mocno przesunięta w stronę usług, a produkcja jest outsourcing'owana za granicę (te słynne hinduskie call-lines...) 
 
a) dlaczego ktokolwiek ma pokrywać "koszta związane z przebranżowieniem"? Dlaczego ma to nas interesować? Czy moje koszta związane z przejściem od programowania do śpiewania piosenek ktoś pokrywa? Nie. Czy kogokolwiek to interesuje? Nie. I bardzo dobrze. Rynek się ciągle zmienia i trzeba się ciągle dostosowywać, a koszt dostosowania się każdy płaci za siebie tak czy inaczej. 
 
b) konkurencja jest w obrębie jednej branży. Fryzjer nie konkuruje z mechanikiem samochodowym i ceny usług nie spadają. A jeżeli nawet ceny by spadły - to chyba właśnie o to chodzi, żebyśmy płacili za wszystko coraz mniej, a nie coraz więcej, nie? Fryzjer zarobi mniej skutkiem konkurencji między fryzjerami, bo ceny spadną - ale i mniej zapłaci mechanikowi samochodowemu, bo tam ceny też spadną. I fryzjer i mechanik skorzystają na tym, że skutkiem konkurencji zwiększy się efektywność, dbałość o klienta, źli odpadną, zostaną lepsi. I będzie duży wybór. W skali makro - wszyscy zyskują na konkurencji. 
 
c) prawo ekonomii mówi tylko, że eksport i import muszą się równoważyć. I tu prawda: importowanie produkcji zza granicy z czasem zwiększyłoby opłacalność eksportu, a zmniejszyło opłacalność importu. Więc po jakimś czasie albo znalazłaby się odpowiednia ilość usług, które można eksportować albo przestałoby się opłacać importować produkcję i wtedy znowu część produkcji wróciłaby do kraju. W czym problem? Wolny rynek sam się reguluje - pod warunkiem, że jest wolny. Można zaufać jednej prostej zasadzie: ludzie będą wybierać to, co im się najbardziej opłaca. I póki tak robią (a w skali globalnej będą robić zawsze) najlepszym rozwiązaniem jest zostawić gospodarkę w spokoju. 
 
d) nie pamiętam ze studiów pojęcia "równowaga usługowo-produkcyjna". Przypomnij mi definicję i ekonomistę, który tą teorię opracował, bo jako żywo pierwsze słyszę, żeby coś takiego istniało.

15. dociekliwy 2009-03-04 04:14:11
    juz odpowiadam: 
 
Ogolnie masz rację ale wg mnie to bardzo ideologiczne bo: 
- takie zmiany musiałby by trwac bardzo dlugo ze wzgledu na migracje ludnosci i przebranzawianie 
- w praktyce to nie mozliwe, podajesz przyklad stanów ? to dziwne bo akurat jesli o tych samych stanch mowimy maja b. duza produkcje.  
- owa rownowaga z pkt d wynikajaca z logicznej analizy ekonomicznej jest oczywista. Gdyby byly skupiska na swiecie uslugowo produkcyjne, to w praktce by to nie funkcjonowalo. Czy chinczyk by latal do nas do fryzjera bo u nich by nie bylo ? oczywiscie ze nie, pewnie tam by ktos otwarl salon. A czy Ty bys zamawial wykonanie srubki z lewym gwintem w chinach za 5 zl plus transport 10 i czas 20 dni, pewnie ktos by otwarl warsztat i lepiej by bylo jakbys tu dorobil. Dziury na rynku sie uzupelniaja i to wlasnie luki terytorialne. Wlasnie dlatego firmy maja swe przedstawicielstwa w roznych miejscach.

16. dociekliwy cz. 2 2009-03-04 04:33:55
    a co do zagladania w dupe to: 
wlascicielami ziem w usa sa w wiekszosci mieszkancy (pomijam wlasnosc panstwowa bo to odrebny temat rzeka) oni zamieszkuja panstwo zwane stanami zjednoczonymi, wybrali oni rzad i ustalili ustroj demokratyczny - zrobli to SAMI nikt im nie kazal. Teraz wybrane rzedy i powolane sluzby ustalily ze dla bezpieczenstwa nalezy zagladac w dupe kazdemu kto przybywa to maja prawo do tego, tak jak Ty masz prawo za przeproszeniem wypie... moje komentarze i mnie ze swoich stron, bo uwazasz ze im zagrazam. Skoro sami tak ustalili to musismy sie z nimi zgadzac. Tak jak ja musze sie liczyc ze mozesz usunac moje komentarze, bo Ci sie nie spodobaja.

17. keeveek 2009-03-04 06:57:14
    Martin, chyba nigdy nie widziałeś farm i plantacji w stanach zjednoczonych :E` 
 
tak to jest jak się wiedzę o USA bierze z telewizji

18. keeveek 2009-03-04 07:03:02
    zwiększenie rynku usługowego powoduje ZMNIEJSZENIE zapotrzebowania na produkcję, a nie jej zastąpienie przez import...

19. HANYS 2009-03-22 16:16:40
    BRAWA DLA KREATORA! ZGADZAM SIĘW CAŁEJ ROZCIĄGŁOŚCI!!! 
CZY WRESZCIE TĘPE SOCJALISTYCZNE MÓZGI OTWORZĄ SIĘ NA ZDROWY ROZSĄDEK???

Skomentuj:
Imię: